|
nowy rok ważniejszy niż poprzedni ? Postanowienia noworoczne 2007-01-03 07:56
opadły emocje świątecznych zakupów, rodzinnych dysput, czasem kłótni (nie wiem czy zauważyliście, ale spotkania w gronie rodzinnym często przeradzają się w karczemne awantury, nie koniecznie bezzasadne, i bezcelowe, ale jakoś tak wymiana argumentów z tym własnym dobrze znanym wrogiem najbardziej rozpala emocje, a przeciez to najbliżsi, ale jak to śpiewał Kazik "przysłowia są mądrością narodów", więc może i czasem z rodziną to się " najlepiej na zdjęciu wychodzi") ot taka prywatna uwaga, ci którzy ze mną się nie zgadzają niech szanują życie rodzinne ja takie miałem, odszedł ktoś bliski i wszystko pękło jak bańka mydlana ... zrobiło sie trochę smutno, ale wspomnienia nas wzbogacają, więc wzbraniać nie ma się co wzbraniać przed nimi. Druga sprawa związana z przełomem roku obok "świąt" to Nowy Rok, nowe wyzwania, nowe obietnice, podobno jak to statystyki stwierdzają Polacy w 2007 patrzą bardzo optymistycznie w przyszłość optymistyczniej było podobno tylko w 1975r. sic! towarzyszu Gierek to nam pomogłeś, a my sami sobie, ciekawe tylko czy ktoś zastanowił się nad rzetelnością owych statystyk, a po drugie co dawało nam nadzieję na lepsza przyszłość w 1975 a co 2007 nie wiem jak wy ale ja subtelną różnicę widzę :) ale chciałem tutaj nawiązać do postanowień noworocznych: ja takowe poczyniłem. Powalczę z nałogiem tytoniowym (to taka przypadłość palaczy na 10 co najmniej 5 po przepalonym sylwestrze, gdy spożycie tytopniu wzmożone było alkoholem, wraz z brakiem oddechu i kaszlem stwierdza ze wystarczy) ja w tym roku nie przepalilem się (nie przepilem, tylko lampka symboliczna, taki inny sposob na sylwestra) a mimo to postanowienie jest. Zobaczymy :) Hmm co więcej, chciałbym nad sobą popracować, rozwinąć zainteresowania, zwiekszyc ilość pożywki intelektualnej, praca pracą, cieszy, rozwija, stabilizuje, uczy systematyczności, ale nie to coś więcej, może spróbujmy postawić sobie parę małych wyzwań, nie zaczynajmy od tego, że "w tym roku zostanę mistrzem świata formuły 1 lub będę miał więcej aktywów niż Bill Gates", postawmy sobie mały cel do zrealizowania w miesiąc, dwa miesiące tydzień, i prolongujmy jak lokatę, np. ja na pewnym etapie przestałem czytać książki nie związane ze studiami lub praca, czyli czytałem to co konieczne, założyłem plan jedna książka na miesiąc, obojetnie dramat, biografia, kryminał, co kto chce, oczywiście nie zebrane dzieła Lenina bo tego to 53 tomy chyba jest, i powiem wam działa :) czytam :) więcej :) kończyć muszę bo dziś dzień pracy przecież. Dlatego apeluję Polacy czyńcie postanowienia noworoczne, mniejsze, realniejsze a nie pozostaną marzeniem, a dadzą satysfakcję z realizacji
Tagi:
postanowienia, noworoczne
Kategoria: Ogólne
Komentarze (3)
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
2011-07-02 16:24
spolka.edu.pl do wpisu:
nowy rok ważniejszy niż poprzedni ? Postanowienia noworoczne
Mnie pisanie pomaga znajdować pomysły na biznes, strategie biznesowe, rozwiązania problemów.[...]
2011-07-02 07:15
moje finanse do wpisu:
zazdroszczą skutków i drogi nie widzą
Nie ma co się nad tym rozwodzić, trzeba robić swoje, zarabiać pieniądze i być otwartym na świat[...]
2011-06-26 19:12
-kredyt- do wpisu:
zazdroszczą skutków i drogi nie widzą
kredyt owo a Ty jesteś czy nie?
Kategorie Bloga
|
Nie ma co pisać tylko do roboty się wziąć. Tekst dobry, bardzo dobry ale to nie
tedy droga. skomentuj
przystąpić. skomentuj
rozwiązania problemów. Olśnień sporo mam wtedy. skomentuj