|
zazdroszczą skutków i drogi nie widzą 2007-02-01 18:41
dzisiaj przemyślenia naszły mnie niespodziewanie obserwuję patrzę i widze ludzi z mojego otoczenia, którzy choć sami niewiele robia oceniają innych jakby wiele zrobili, zazdroszcząc skutków a niewidząc drogi. Denerwuje mnie to niesamowicie. Pytanie, na które chciałbym znaleźć odpowiedź brzmi: Czy Polak może cieszyć się sukcesem innych, czy człowiek potrafi cieszyć się sukcesem innych, czy powoduje to tylko zazdrość, zawiść, uśmiech powierzchowny, wewnętrzne drżenie mieśni twarzy i zaciskanie pięści i gdyby nie konwenanse, normy społeczne i przepisy prawa, to "ten na fali" przewrócił by się przez podstawioną nogę przypadkowo :) Głeboko wierzącym nie jestem, mam świadomość, istnienia jakiejś idei, bytu wyższego, nazywanego losem, allahem czy jak kto woli, ale przypowieść biblijna o belce w oku własnym a drzazdze u bliźniego jakoś dziwnie pasuje do roztrząsanego problemu. Może jednak przekonanie, że każdy jest egoistą, mniejszym lub większym, jest bardziej prawdziwe i słuszne, niż nam się wydaje. Może to jeden z silnych instynktów podstawowych jak głód, popęd seksualny, jednak te możemy regulować umysłem, najczęściej to robimy w pewnym stopni (nie komnetuje skrajności), jednak przy regulowania zawiści jakoś jesteśmy skłonni pofolgować sobie znacznie. Pięknie fonetycznie brzmi tutaj pojęcie "Polactwa", z którym spotkałem sie w książce Pana Ziemkiewicza pod identycznym tytułem, nie podzielam jego poglądów całkowicie choć z paroma spostrzeżeniami niezgodzić się nie można (ale lekturę polecam gorąco), ale jeżeli on wprowadził ów termin, to ze słowotwórstwa 6+. Owo Polactwo, choć nie sądzę aby to była przywara narodowa, jest takie plastyczne, zawiść przez oszczerstwo zbudowane na kłamstwie i pomówieniach, bogaty to złodziej, pełni wysokie funkcje to na pewno w układzie (sic! o dwóch takich, których księżyc ale nie ukradli ale na, mała słowna zabawa), dobrze żyje z przełożonym - lizus, wysoki - głupi, rudy - fałszywy aj dzisiaj nie dokoncze
Kategoria: Ogólne
Komentarze (3)
nowy rok ważniejszy niż poprzedni ? Postanowienia noworoczne 2007-01-03 07:56
opadły emocje świątecznych zakupów, rodzinnych dysput, czasem kłótni (nie wiem czy zauważyliście, ale spotkania w gronie rodzinnym często przeradzają się w karczemne awantury, nie koniecznie bezzasadne, i bezcelowe, ale jakoś tak wymiana argumentów z tym własnym dobrze znanym wrogiem najbardziej rozpala emocje, a przeciez to najbliżsi, ale jak to śpiewał Kazik "przysłowia są mądrością narodów", więc może i czasem z rodziną to się " najlepiej na zdjęciu wychodzi") ot taka prywatna uwaga, ci którzy ze mną się nie zgadzają niech szanują życie rodzinne ja takie miałem, odszedł ktoś bliski i wszystko pękło jak bańka mydlana ... zrobiło sie trochę smutno, ale wspomnienia nas wzbogacają, więc wzbraniać nie ma się co wzbraniać przed nimi. Druga sprawa związana z przełomem roku obok "świąt" to Nowy Rok, nowe wyzwania, nowe obietnice, podobno jak to statystyki stwierdzają Polacy w 2007 patrzą bardzo optymistycznie w przyszłość optymistyczniej było podobno tylko w 1975r. sic! towarzyszu Gierek to nam pomogłeś, a my sami sobie, ciekawe tylko czy ktoś zastanowił się nad rzetelnością owych statystyk, a po drugie co dawało nam nadzieję na lepsza przyszłość w 1975 a co 2007 nie wiem jak wy ale ja subtelną różnicę widzę :) ale chciałem tutaj nawiązać do postanowień noworocznych: ja takowe poczyniłem. Powalczę z nałogiem tytoniowym (to taka przypadłość palaczy na 10 co najmniej 5 po przepalonym sylwestrze, gdy spożycie tytopniu wzmożone było alkoholem, wraz z brakiem oddechu i kaszlem stwierdza ze wystarczy) ja w tym roku nie przepalilem się (nie przepilem, tylko lampka symboliczna, taki inny sposob na sylwestra) a mimo to postanowienie jest. Zobaczymy :) Hmm co więcej, chciałbym nad sobą popracować, rozwinąć zainteresowania, zwiekszyc ilość pożywki intelektualnej, praca pracą, cieszy, rozwija, stabilizuje, uczy systematyczności, ale nie to coś więcej, może spróbujmy postawić sobie parę małych wyzwań, nie zaczynajmy od tego, że "w tym roku zostanę mistrzem świata formuły 1 lub będę miał więcej aktywów niż Bill Gates", postawmy sobie mały cel do zrealizowania w miesiąc, dwa miesiące tydzień, i prolongujmy jak lokatę, np. ja na pewnym etapie przestałem czytać książki nie związane ze studiami lub praca, czyli czytałem to co konieczne, założyłem plan jedna książka na miesiąc, obojetnie dramat, biografia, kryminał, co kto chce, oczywiście nie zebrane dzieła Lenina bo tego to 53 tomy chyba jest, i powiem wam działa :) czytam :) więcej :) kończyć muszę bo dziś dzień pracy przecież. Dlatego apeluję Polacy czyńcie postanowienia noworoczne, mniejsze, realniejsze a nie pozostaną marzeniem, a dadzą satysfakcję z realizacji
Tagi:
postanowienia, noworoczne
Kategoria: Ogólne
Komentarze (3)
codziennik Polaka 2006-12-08 07:49
pierwszy wpis zawsze trochę nerwowy, i opatrzony dawką adrenaliny, taką jak wtedy gdy spodziewasz się prezentu, wiesz ze go dostaniesz, a mimo to ciśnienie wzrasta wraz z każdą wstążką przy rozpakowywaniu Krótko o sobie: mam lat 27 prawie, wykształcenie wyższe, zdrowe podejście do życia, chęć do pracy, dosyć ambicji by walczyć o lepsze jutro swoje. Nie chcę w swoim blogu krytykować, wytykać, narzekać, marudzić, mydlić oczu, że jest super. Chcę pisać o tym co wymaga komentarza, o tym co rozum wychwyci, a oko przeoczy, o ideałach, mentorach o tym, że każdy ma chwile (czasem jest to stan, który trwa długo) zwątpienia, o tym, że nie trzeba być hedonista i utracjuszem, by żyć każdym dniem, chce pisać o tym, że kubek herbaty może mieć większą wartość niż mu się ogólnie przypisuje, o tym, że warto pracować nad sobą, o tym, że praca jakakolwiek by nie była może dać satysfakcję :)
Tagi:
praca, codziennik, polak
Kategoria: Ogólne
Komentarze (3)
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
2011-07-02 16:24
spolka.edu.pl do wpisu:
nowy rok ważniejszy niż poprzedni ? Postanowienia noworoczne
Mnie pisanie pomaga znajdować pomysły na biznes, strategie biznesowe, rozwiązania problemów.[...]
2011-07-02 07:15
moje finanse do wpisu:
zazdroszczą skutków i drogi nie widzą
Nie ma co się nad tym rozwodzić, trzeba robić swoje, zarabiać pieniądze i być otwartym na świat[...]
2011-06-26 19:12
-kredyt- do wpisu:
zazdroszczą skutków i drogi nie widzą
kredyt owo a Ty jesteś czy nie?
Kategorie Bloga
|